Czy już spędzacie długie godziny oglądając na Netfliksie „He-Mana i władców wszechświata”? Jeśli tak, to potem czeka was binge-watching serialu „She-Ra” (przypomnijmy, że chodzi o siostrę He-Mana). Tak, zdecydowanie seriale z lat osiemdziesiątych przywołują konkretne wspomnienia z dzieciństwa.
Ale jest cała masa animacji, o których zdążyliśmy zapomnieć. Które dawno, dawno temu pojawiały się dograne na kasetach VHS po jakimś sensacyjnym filmie, a później bywały – choć na pewno nie wszystkie – wyświetlane na antenach stacji telewizyjnych w stylu RTL 7. Wybraliśmy takie, które fajnie byłoby znów obejrzeć – choćby po to, by przekonać się, jak dziwaczne to bywały produkcje. I specjalnie wybraliśmy te, które powstały na podstawie wielkich przebojów kinowych. Bo dziś aż trudno uwierzyć, jakie filmy trzydzieści lat temu przerabiano na seriale animowane.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)