Antyimigranckie ugrupowanie Alternative für Deustchland bywa określane mianem skrajnej prawicy czy partii populistów. Jak przedstawia się historia AfD i jak ewoluował jej program polityczny?

Historia partii

AfD zostało założone w 2013 roku przez profesorów ekonomii, przedsiębiorców i dziennikarzy pod przewodnictwem prof. Bernda Lucke i Konrada Adama – byłego publicysty słynącego z prawicowych poglądów. Powodem zainicjowania nowego ruchu było rozczarowanie jego członków europejską unią walutową. Stąd też główny postulat zgrupowania, czyli powrót Niemiec do narodowej waluty, a tym samym wyjście ze strefy euro. AfD proponowało rozwiązania mające to umożliwić jak np. zapobieganie przekazywaniu kompetencji banków krajowych na rzecz instytucji unijnych.

Cieniem dla początków partii były zmiany w CDU, CSU i FDP oraz narastająca niechęć Niemców wobec polityki związanej z kryzysem w Grecji. To właśnie oni stanowili początkowo elektorat AfD- niewystarczająco jednak duży, gdyż w wyborach 2013 roku, partia nie przekroczyła nawet pięcioprocentowego progu wyborczego.

Reklama

Pierwszy sukces nadszedł w 2014 roku, gdy AfD wprowadziła siedmiu posłów do Parlamentu Europejskiego. Zbiegł się on niejako z faktem, iż partia zaczęła koncertować swoje postulaty wokół polityki imigracyjnej.

Reklama

Walka o przywództwo

Partia od samego początku odznaczała się wewnętrznym zróżnicowaniem ideologicznym. Stanowiło ono tło nieustannych konfliktów między stronnictwem konserwatywno-liberalnym skupionym wokół Bernda Lucke a konserwatywno-narodowym, czyli tzw. Platformą Patriotyczną, reprezentowaną przez jedną z współprzewodniczących AfD – Frauke Petry. Pierwszy zrezygnował z członkostwa w wyniku presji wywieranej przez landowych przedstawicieli partii. Szefowie struktur AfD z Saksonii, Brandenburgii i Turyngii, a także Nadrenii Północnej-Westfalii, tworzący wspomnianą Platformę Patriotyczną, żądali bowiem, by główne założenia programu partii skupić wokół sprzeciwu wobec islamskich uchodźców i emigrantów. Wyrazili też swoje poparcie dla drezdeńskiego ruchu Pegida (Patriotyczni Europejczycy przeciw Islamizacji Zachodu), który Lucke ostro krytykował. Podczas zjazdu AfD, gdzie przedstawiali swoje roszczenia doszło do wyboru nowego przewodniczącego w osobie Petry.

Program polityczny

Choć AfD jest znana szerszej publiczności z powodu swoich antyimigranckich poglądów, to w swoim, uchwalonym w 2016 roku programie, zwróciła uwagę także na inne tematy polityczne czy społeczne. Jego przesłanie pozwala stwierdzić, iż profil ugrupowania stał się bardziej radykalny.

Jest to widoczne zwłaszcza w kwestii traktowania niemieckich imigrantów. Poza wyłączeniem ich z programu świadczeń socjalnych, partia postuluje wstrzymanie prawa do azylu, które zapewnia grupie niemiecka konstytucja. Wówczas migranci mieliby możliwość ubiegania się o ochronę międzynarodową jedynie poprzez składanie wniosków w miejscach swojego zamieszkania, by potem oczekiwać na ich rozstrzygnięcie.

Wiele uwagi poświęcono również tematowi islamu jako zagrożeniu dla tożsamości kulturowej Niemiec. Z tego względu partia żąda zakazu finansowania meczetów, pełnego zasłaniania twarzy przez kobiety, noszenia chust przez urzędniczki, nauczycielki i uczennice, budowy minaretów, nawoływania muezina i uboju rytualnego. Organizacje muzułmańskie powinny nie mieć prawa do otrzymania statusu osoby prawnej prawa publicznego, który pozwala im zyskać źródło finansowania w postaci podatków wiernych.

AfD promuje tradycyjny model polityki prorodzinnej, sprzeciwiając się ideologii gender czy polityce równouprawnienia. Proponuje również zaprzestanie finansowania aborcji z budżetu państwa.

Ważnym aspektem programu partii nadal jest stanowisko wobec członkostwa w Unii Europejskiej. Podkreśla ona swój sprzeciw wobec zbytniej ingerencji instytucji unijnych w kompetencje krajowych podmiotów. Oczekuje wyjścia Niemiec z UE, którą uznaje za niebezpieczeństwo dla demokracji bezpośredniej, praw i wolności obywateli.

Warto też zaznaczyć prorosyjskość ugrupowania. AfD uznaje USA za największego hegemona, który może zagrozić pokojowi na świecie, tym samym sprzeciwiając się sankcjom wobec Rosji. Partia wiąże natomiast wiele nadziei z kadencją Donalda Trumpa, licząc na bardziej partnerskie stosunki transatlantyckie.