Morawiecki pytany był m.in. o zastrzeżenia Komisji Europejskiej do ponownego zróżnicowania w Polsce wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn.

Odpowiedział, że każda kobieta, oprócz tego, że wykonuje swoją normalna pracę, "ma jednocześnie większe niż mężczyźni zadania opieki nad dziećmi", stąd "tę rolę kobiet trzeba właśnie docenić i dlatego ustawodawca określił możliwy wiek przechodzenia kobiet na emeryturę jako wcześniejszy".

"Jest to jednak prawo, a nie obowiązek" - podkreślił.

Reklama

Przyznał, że w niektórych krajach następuje zrównanie płci "pod wieloma również bardzo dziwacznymi względami". Tymczasem mężczyznom łatwo mówić o równouprawnieniu, ale oni "nie rodzą dzieci, ani nie wychowują".

"To co proponujemy, odpowiada nie tylko oczekiwaniom społecznym, ale innej roli kobiet, innej roli mężczyzn" - powiedział Morawiecki. (PAP)