Kopacz o wspólnych listach opozycji w wyborach samorządowych: Są niezbędne

Przewodniczący PO Grzegorz Schetyna (L) oraz posłowie PO Bartosz Arłukowicz (P) i Ewa Kopacz (2P) podczas briefingu prasowego przed posiedzeniem Gabinetu Cieni Platformy Obywatelskiej, 11 bm. w Białowieży.
Przewodniczący PO Grzegorz Schetyna oraz posłowie PO Bartosz Arłukowicz i Ewa Kopacz PAP / Artur Reszko
26 lipca 2017

W przyszłorocznych wyborach samorządowych wspólne listy opozycji są niezbędne, by odsunąć PiS od władzy - oceniła w środę była premier Ewa Kopacz (PO).

O wspólne listy samorządowe opozycji Kopacz była pytana w Rzeczpospolita TV; w jej ocenie są one niezbędne.

"To jest jedyna szansa na to, żeby odsunąć PiS od władzy. Jeśli dzisiaj sobie stawiamy za cel, żeby w Polsce działo się w miarę normalnie, żeby ludzie, którzy nie kierują się tylko i wyłącznie nienawiścią kierowali naszym krajem, to dzisiaj cała opozycja musi być zjednoczona" - powiedziała Kopacz.

Była premier była też pytana, czy Donald Tusk mógłby stanąć na czele zjednoczonej opozycji. "Każdy, kto będzie dzisiaj przedstawiał program, który pozwoli odsunąć PiS od władzy, będzie zasługiwał na to, by go poprzeć" - odpowiedziała.

Dodała też, że ze względu na to, że zbliżają się wybory samorządowe obecna władza może starać się zmienić ordynację wyborczą.

O wspólnej liście, z którą opozycja mogłaby pójść do wyborów samorządowych, a także parlamentarnych, mówił w lipcu lider Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna.

Wybory samorządowe mają się odbyć jesienią 2018 roku. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.