O zamiarze utworzenia białorusko-chińskiej grupy roboczej do walki z kolorowymi rewolucjami i do przeciwdziałania terroryzmowi poinformował we wtorek prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka podczas spotkania w Pekinie z prezydentem Chin Xi Jinpingiem.
Reklama

Łukaszenka uczestniczył w Chinach w Forum Pasa i Szlaku.

"Utworzenie wspólnej stałej grupy roboczej do walki z kolorowymi rewolucjami i przeciwdziałania terroryzmowi międzynarodowemu, wewnętrznym separatyzmom i ekstremizmom religijnym będzie stanowić nowy impuls do współpracy w tych sferach” – przytacza słowa białoruskiego prezydenta państwowa agencja informacyjna BiełTA.

Spotkaniem z Xi Łukaszenka zakończył trzydniową wizytę w ChRL, w czasie której uczestniczył w Forum Pasa i Szlaku i odbył spotkania z przedstawicielami chińskich władz i biznesu.

Łukaszenka dodał, że „Białoruś ze wszech miar popiera gotowość Chin do ochrony pokoju na całym świecie” i zamierza zwiększyć współpracę z tym krajem w zakresie bezpieczeństwa. Dotyczy to m.in. rozwijania współpracy wojskowej, w tym w zakresie modernizacji białorusko-chińskich systemów rakietowych Polonez i tworzenia nowych rodzajów uzbrojenia.

W trakcie wizyty białoruskiego przywódcy w Chinach informowano o podpisaniu ramowych porozumień gospodarczych i memorandów, m.in. dotyczących chińskich inwestycji w białoruski sektor spożywczy, możliwości udzielenia przez Pekin kredytu w wysokości 1 mld dolarów na modernizację białoruskich rafinerii, a także o chęci wprowadzenia wzajemnego ruchu bezwizowego do 30 dni.

Łukaszenka podczas spotkań w Pekinie podkreślał atrakcyjność Białorusi dla chińskich inwestycji i znaczenie dwustronnych relacji dla gospodarki białoruskiej. Mówił również o tym, że „Białoruś jako pierwsza w Europie i jako jeden z pierwszych krajów na świecie nie tylko popierała ideę Pasa i Szlaku, lecz włączyła się w jej realizację na swoim terytorium”. Podczas pobytu w Chinach Łukaszenka odbył także dwustronne rozmowy m.in. z prezydentami Turcji i Pakistanu.

Białoruskie media przypominają, że zakończony właśnie pobyt Łukaszenki w Chinach to już jego dziesiąta wizyta w tym kraju, odkąd pełni urząd prezydenta.

Z Mińska Justyna Prus