Ukraina: Ludzie Janukowycza dążą do destabilizacji sytuacji w kraju

15 maja 2017

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy oskarżyła członków ekipy zbiegłego do Rosji byłego prezydenta Wiktora Janukowycza o działania w celu destabilizacji sytuacji w kraju. Uczestniczy w tym m.in. były premier Mykoła Azarow – oświadczył szef SBU Wasyl Hrycak.

„Kluczową rolę odgrywają w tym służby specjalne Federacji Rosyjskiej, lecz pomagają im ludzie, którzy po rewolucji godności (z przełomu 2013 i 2014 roku) wyjechali z naszego kraju” – powiedział na poniedziałkowej konferencji prasowej Hrycak.

Szef SBU wyjaśnił, że to m.in. Azarow finansował udaremnione w ubiegłym tygodniu przez SBU protesty przed administracją obwodową w Równem w północno-zachodniej części Ukrainy, które miały odbyć się pod plakatami z rosyjskim dwugłowym orłem i hasłami na rzecz utworzenia Rówieńskiej Republiki Ludowej.

Według SBU jednym z organizatorów tej akcji był zbiegły do Rosji przywódca skrajnie prawicowej organizacji „Nażdak” Mykoła Dulski. Hrycak wskazał, że pieniądze na akcję przekazano na Ukrainę przez Dulskiego ze środków tzw. Moskiewskiego Komitetu Ocalenia Ukrainy, na czele którego stoi Azarow.

Szef SBU oświadczył także, że jego firma zapobiegła pikietom przed siecią sklepów ze słodyczami Roshen, których właścicielem jest prezydent Petro Poroszenko. Akcje miały odbyć się pod hasłem „Cukierkowy bunt w sklepach Roshen”, a jej celem – jak powiedział Hrycak – miała być dyskredytacja szefa państwa.

Wymienił także organizatorów udaremnionych pikiet: byłego szefa administracji Janukowycza Andrija Klujewa i byłego deputowanego Partii Regionów Wołodymyra Olijnyka. Obaj ukrywają się w Rosji.

Z Kijowa Jarosław Junko

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.