"W styczniu 2017 r. urodziło się 35 tys. dzieci, w styczniu 2016 było to o 13,6 tys. mniej" - podała Rafalska, cytując dane GUS.

"Do tej pory byłam wstrzemięźliwa w komentowaniu liczby urodzeń, ale czwartkowe dane wprawiły mnie w radość. To kolejny trzeci miesiąc skokowego wzrostu. Potwierdzone dane gusowskie mówią o 35 tys. urodzeń a więc porównując z styczniem 2016 r., gdy urodziło się 30,8 tys. dzieci mamy wzrost 4,2 tys., czyli o 13,6 proc. urodzeń więcej" - powiedziała.

Zaznaczyła, że to więcej, niż poprzednie niepotwierdzone dane z publicznych szpitali. "To trzeci kolejny miesiąc wzrostu i powód do radości. Liczymy, że ta tendencja wzrostowa utrzyma się" - dodała Rafalska.

Reklama

"Chyba nikt nie zaprzeczy, że trzy kolejne miesiące tak dużego wzrostu, to między innymi wpływ programu 500 plus. Pozostałych czynników również, ale one tez miały wpływ na cały ostatni okres - dobra sytuacja na rynku pracy, czy inne już funkcjonujące świadczenia" - podkreśliła.

"Ten wzrost jest w miesiącach zimowych - które dotąd nie charakteryzowały się tak dużą dynamiką urodzeń. W okresie zimowym rodziło się zwykle mniej dzieci, więcej ich jest w okresie wiosennym i letnim" - przypomniała.

"Będziemy czekać na kolejne dane, ale te są już niezwykle obiecujące" - zaznaczyła szefowa resortu. "Ten miesiąc i kolejne potwierdzą, ze 500 plus miało swój udział w decyzjach rodzicielskich" - dodała.

Aleksander Główczewski.(PAP)