Dowódca sił lotniczo-kosmicznych irańskiej Gwardii Rewolucyjnej ostrzegł w sobotę, że Iran może użyć swych rakiet do ataku odwetowego w razie, gdyby wrogowie zagrozili jego bezpieczeństwu.
"Jeśli nieprzyjaciel nie zechce się powstrzymać, nasze rakiety spadną na niego" - powiedział cytowany przez irańską agencje Tasnim generał Amir Ali Hadżizadeh.
Jego deklaracja pojawiła się w czasie, gdy Gwardia Rewolucyjna przeprowadza ćwiczenia swych systemów rakietowych i radarowych na obszarze 35 tysięcy kilometrów kwadratowych w prowincji Semnan na północy Iranu. Ćwiczenia odbywają się w dzień po tym, gdy administracja prezydenta Donalda Trumpa rozszerzyła sankcje wobec Iranu na kolejnych 13 osób fizycznych i 12 firm w następstwie próby irańskiego pocisku balistycznego.
"Pracujemy dzień i noc nad zapewnieniem Iranowi bezpieczeństwa" - zaznaczył Hadżizadeh. Według umieszczonego na stronie internetowej Gwardii Rewolucyjnej komunikatu, ćwiczenia w prowincji Semnan mają "ukazać siłę irańskiej rewolucji i przeciwstawić się sankcjom". (PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)