Tupolewizm w wykonaniu prokuratury

„Od sierpnia nie oczekuje niczego” pisał w swoim „Dzienniku” Mircea Cărtărescu. Podobnie jak on nie oczekiwałem zbyt wiele po prokuraturze wyjaśniającej okoliczności powrotu premier Beaty Szydło z Londynu. Zbada. Przeanalizuje. Zamknie i zapomni. Prokuratura napisała jednak inny scenariusz. Wniosków, do których doszła nie spodziewałem się w ogóle.

Okazuje się, że lot szefowej rządu, jej zastępcy i kilku kluczowych ministrów nie był lotem regulowanym instrukcją HEAD. Jeśli nie, to jakie zasady regulowały ten rejs? Jakie zasady obowiązywały we wszystkich lotach cywilnymi maszynami po 10 kwietnia 2010? Kto i kiedy te zasady stworzył? Czy zostały one poddane publicznej ocenie? Czy i kiedy oceniali je eksperci od lotnictwa? Do jakich doszli konkluzji?

Pozostało 54% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: GazetaPrawna.pl / Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.