Osiem osób zginęło w niedzielę w dwóch zamachach przeprowadzonych z użyciem samochodów pułapek w Faludży w środkowym Iraku - podały źródła szpitalne. Do zamachów przyznało się Państwo Islamskie.
Pierwszy z zamachowców zdetonował samochód w punkcie kontrolnym w zachodniej części miasta. Drugi pojazd zdetonowany został w centrum, niedaleko zatłoczonej kawiarni. Propagandowa agencja prasowa Państwa Islamskiego, Amak, podała, że ataki przeprowadziło dwóch dżihadystów z IS.
Do zamachów doszło w dniu wizyty w Iraku amerykańskiego ministra obrony Asha Cartera, który przybył, by zapoznać się z postępami ofensywy wojsk irackich na Mosul - drugie co do wielkości miasto Iraku, zajęte w 2014 roku przez Państwo Islamskie (IS). Odbicie Mosulu wspiera militarnie międzynarodowa koalicja pod wodzą USA. Na razie wyzwolono około jednej czwartej miasta; dżihadyści stawiają zaciekły opór.
Faludża, zajęta przez IS w 2014 roku jako pierwsze irackie miasto, została wyzwolona w czerwcu bez napotkania większego oporu ze strony dżihadystów. Niedzielne zamachy w tym mieście pokazują, że nawet po całkowitym wyzwoleniu Mosulu islamscy ekstremiści będą nadal stanowić zagrożenie - pisze Reuters. (PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)