Dziennik Gazeta Prawana logo

Alarm może nadejść w każdej chwili. Szkoły, szpitale i kierowcy powinni mieć gotowy plan

Alert RCB
Modulowany dźwięk syreny trwający trzy minuty oznacza w Polsce ogłoszenie alarmu. W takiej sytuacji nie należy automatycznie wychodzić z budynku ani kierować się na zewnętrzne miejsce zbiórki.GazetaPrawna.pl / Gazeta Prawna/Zdjęcie poglądowe przygotowane przy pomocy AI
21 września, 12:59

Modulowany dźwięk syreny trwający trzy minuty oznacza w Polsce ogłoszenie alarmu. W takiej sytuacji nie należy automatycznie wychodzić z budynku ani kierować się na zewnętrzne miejsce zbiórki. Trzeba ustalić rodzaj zagrożenia, śledzić oficjalne komunikaty i – zależnie od sytuacji – znaleźć możliwie bezpieczne schronienie. Eksperci zwracają uwagę, że obywatele coraz lepiej znają podstawowe zasady, ale słabym punktem pozostają procedury w szkołach, szpitalach, urzędach, centrach handlowych i transporcie publicznym.

Obowiązujące w Polsce zasady są jednoznaczne: trzyminutowy, modulowany dźwięk syreny oznacza ogłoszenie alarmu dla ludności cywilnej. Odwołanie alarmu następuje po trzyminutowym, jednostajnym dźwięku. Informacja może być dodatkowo przekazywana przez komunikaty głosowe, radio, telewizję, internet, Regionalny System Ostrzegania oraz Alert RCB.

Sam dźwięk syreny nie daje jednak pełnej informacji o rodzaju niebezpieczeństwa. Po jego usłyszeniu kluczowe jest jak najszybsze sprawdzenie oficjalnych komunikatów i ustalenie, czy zagrożenie dotyczy na przykład ataku z powietrza, skażenia chemicznego, zagrożenia biologicznego czy innego zdarzenia wymagającego określonego sposobu postępowania.

Major rezerwy dr hab. Jarosław Stelmach z Safety Project zwracał na antenie TVN24 uwagę, że pierwszym zadaniem po usłyszeniu syreny jest właśnie identyfikacja rodzaju zagrożenia. Alert RCB lub komunikaty służb powinny wskazać mieszkańcom, z czym mają do czynienia i jak należy dalej postępować. Reakcja właściwa podczas ataku z powietrza nie zawsze będzie bowiem właściwa w razie skażenia chemicznego.

Alarm z powietrza i pierwsze minuty po ostrzeżeniu

W przypadku informacji o zagrożeniu z powietrza priorytetem jest znalezienie miejsca zapewniającego ochronę przed skutkami eksplozji i odłamkami. Rządowy „Poradnik bezpieczeństwa” wskazuje, że miejsce schronienia powinno być pozbawione okien, mieć grube ściany i strop, dostęp do powietrza oraz możliwość wyjścia awaryjnego.

Osoba znajdująca się w samochodzie nie powinna traktować pojazdu jako właściwego schronienia. Jarosław Stelmach wskazuje, że należy zatrzymać się w bezpieczny sposób i poszukać odpowiedniego budynku lub punktu schronienia. Pomocą może być przygotowany przez Państwową Straż Pożarną system „Gdzie się ukryć”, który wskazuje lokalizacje mogące zapewnić doraźną ochronę.

Oficjalne zalecenia przewidują również prostą zasadę dla osób, które nie mogą szybko dotrzeć do wyznaczonego miejsca schronienia. Należy znaleźć możliwie nisko położone pomieszczenie, oddalić się od okien i przebywać w centralnej części budynku, najlepiej przy ścianach nośnych. Poza budynkiem ochronę mogą zwiększyć między innymi piwnice, garaże podziemne, tunele i przejścia podziemne.

Gdzie się ukryć podczas alarmu

Jednym z najważniejszych błędów byłoby automatyczne zastosowanie procedur przeciwpożarowych, jeżeli charakter zagrożenia wymaga pozostania wewnątrz obiektu. Stelmach wskazywał w TVN24, że wyprowadzenie klientów galerii handlowej, uczniów czy petentów urzędu na otwartą przestrzeń po ogłoszeniu alarmu może zwiększyć zagrożenie zamiast je ograniczyć.

Ma to szczególne znaczenie przy ataku z powietrza. Zewnętrzne miejsca zbiórki, wykorzystywane podczas ewakuacji pożarowej, mogą skupiać jednocześnie dziesiątki lub setki osób. Przy zagrożeniu uderzeniem rakietowym lub dronowym właściwym rozwiązaniem może być zatem pozostanie w chronionej części obiektu, a nie opuszczenie go.

Nie oznacza to, że każda piwnica czy każdy garaż jest schronem w znaczeniu technicznym. Oficjalny system ochrony ludności rozróżnia budowle ochronne od miejsc doraźnego schronienia. Również aplikacja „Gdzie się ukryć” nie jest mapą wyłącznie pełnowartościowych schronów. Obejmuje także istniejące elementy infrastruktury, które mogą zwiększać bezpieczeństwo w sytuacji bezpośredniego zagrożenia.

Zasada dwóch ścian i bezpieczne pomieszczenia

Jeżeli do oznaczonego miejsca schronienia nie można bezpiecznie dotrzeć, znaczenie ma konstrukcja pomieszczenia, w którym pozostaje człowiek. Stelmach wskazuje między innymi na zasadę dwóch ścian – pomiędzy człowiekiem a przestrzenią zewnętrzną powinny znajdować się co najmniej dwie bariery konstrukcyjne.

Najkorzystniejsze będą więc pomieszczenia wewnętrzne, pozbawione okien, położone możliwie daleko od elewacji. Dodatkową ochronę mogą zapewnić grube ściany, stropy oraz niższa kondygnacja. Z tego powodu w określonych sytuacjach przydatne mogą być garaże podziemne na poziomach minus jeden lub minus dwa.

Podobne zasady przedstawia rządowy „Poradnik bezpieczeństwa”. Osobom, które nie mogą dostać się do oznaczonego miejsca schronienia, zaleca pozostanie z dala od okien i przebywanie przy ścianach nośnych lub w centralnej części budynku. Na otwartej przestrzeni nawet obniżenie terenu może zapewnić większą ochronę niż pozostawanie na całkowicie odsłoniętym obszarze.

Szkoły, szpitale i transport publiczny w sytuacji kryzysowej

Najpoważniejszym problemem nie musi być brak podstawowej wiedzy mieszkańców. Zdaniem Stelmacha dużo większym wyzwaniem jest przygotowanie organizacji odpowiadających jednocześnie za bezpieczeństwo dużych grup ludzi.

Dotyczy to szkół, szpitali, urzędów, dworców, budynków wysokościowych, galerii handlowych oraz transportu publicznego. W przypadku ogłoszenia alarmu kierowca autobusu, pracownik kolei, dyrektor szkoły czy osoba odpowiadająca za bezpieczeństwo w szpitalu może zostać postawiona przed koniecznością szybkiego podjęcia decyzji dotyczącej kilkudziesięciu, a niekiedy kilkuset osób.

I właśnie tutaj procedura przygotowana wcześniej staje się kluczowa. Nie wystarczy wiedza, że po usłyszeniu syreny trzeba znaleźć schronienie. Konieczne jest wcześniejsze określenie, które części obiektu mogą pełnić funkcję bezpiecznych pomieszczeń, którędy można przemieścić ludzi, jak przekazywać komunikaty i kto podejmuje decyzje.

W szkołach dochodzi dodatkowo konieczność ustalenia sposobu komunikowania się z rodzicami. W szpitalach trzeba uwzględnić pacjentów, których nie można szybko przemieścić. W autobusie, pociągu czy na dworcu konieczne mogą być decyzje dotyczące ludzi znajdujących się poza budynkami albo przemieszczających się pomiędzy miejscowościami.

Procedury bezpieczeństwa i rola liderów

Zdaniem Stelmacha jednym z kluczowych elementów przygotowania powinno być wcześniejsze wyznaczenie osób odpowiedzialnych za kierowanie działaniami. W sytuacji kryzysowej grupa ludzi oczekuje jasnych poleceń, a spontaniczne przejęcie roli lidera wcale nie musi nastąpić.

Ekspert zwraca uwagę na doświadczenia ze szkoleń, podczas których nawet osoby posiadające wiedzę teoretyczną mają problem z przejęciem odpowiedzialności w trakcie symulacji. Dlatego lider powinien zostać wyznaczony wcześniej i przećwiczyć procedury przed wystąpieniem realnego zagrożenia.

Przygotowanie organizacji powinno obejmować również system komunikacji wewnętrznej, określenie miejsc schronienia, zasady informowania klientów i pracowników oraz rozwiązania umożliwiające zachowanie ciągłości działania. Oddzielnych procedur wymagają również zagrożenia chemiczne, biologiczne, radiologiczne czy związane z materiałami wybuchowymi.

To istotne także dlatego, że polski system ochrony ludności został w ostatnich latach przebudowany. Ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej stworzyła ramy prawne dotyczące między innymi budowli ochronnych, miejsc doraźnego schronienia, systemu szkoleń i ćwiczeń oraz ewidencji obiektów zbiorowej ochrony. Wydano również szczegółowe rozporządzenia dotyczące organizowania miejsc doraźnego schronienia i przygotowywania obiektów ochronnych do użycia.

Gdzie się ukryć – ponad 83 tys. miejsc doraźnego schronienia

Jednym z praktycznych elementów nowego systemu jest „Gdzie się ukryć”. Według danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji z maja 2026 r. baza obejmowała ponad 83 tys. miejsc doraźnego schronienia, które mogą zapewnić miejsce dla blisko 24 mln osób.

System wykorzystuje między innymi przejścia podziemne, tunele, stacje metra i garaże podziemne. Nie należy jednak utożsamiać wszystkich tych miejsc ze schronami. Są to również punkty wykorzystujące już istniejącą infrastrukturę, której konstrukcja może zapewnić czasową ochronę przed określonymi zagrożeniami.

Narzędzie pozwala znaleźć najbliższy punkt na mapie oraz wyznaczyć do niego trasę. Może działać także bez dostępu do internetu, pod warunkiem wcześniejszego pobrania odpowiednich danych. To szczególnie ważne w sytuacji awarii sieci komórkowych lub przeciążenia infrastruktury telekomunikacyjnej.

Państwowe zalecenia są przy tym zgodne z najważniejszym wnioskiem przedstawianym przez Stelmacha: samo uruchomienie syren i wysłanie Alertu RCB nie kończy procesu reagowania. O bezpieczeństwie ludzi może zdecydować to, czy szkoła zna swoje bezpieczne pomieszczenia, czy szpital ma przygotowaną procedurę, czy kierowca autobusu wie, jak zachować się z pasażerami, oraz czy w obiekcie znajduje się osoba zdolna natychmiast przejąć kierowanie działaniami.

Co oznacza w Polsce trzyminutowy, modulowany dźwięk syreny alarmowej?

Co należy zrobić po usłyszeniu syreny alarmowej w Polsce?

Jakiego schronienia należy szukać przy informacji o zagrożeniu z powietrza?

Dlaczego procedury przeciwpożarowe nie zawsze są właściwe po ogłoszeniu alarmu?

Co obejmował system „Gdzie się ukryć” według danych MSWiA z maja 2026 r.?

ŹRÓDŁA:

  • TVN24, „Alarm RCB i co dalej? Ekspert apeluje o pilne działania”, wypowiedzi mjr. rez. dr. hab. Jarosława Stelmacha, 20 września 2026 r.
  • Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, „Sygnały alarmowe i komunikaty ostrzegawcze”.
  • Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, „Poradnik bezpieczeństwa – Atak z powietrza”.
  • Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, „Poradnik bezpieczeństwa – Schronienia”.
  • Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, dane dotyczące aplikacji „Gdzie się ukryć” i ponad 83 tys. miejsc doraźnego schronienia, 1 maja 2026 r.
  • Państwowa Straż Pożarna, informacje o funkcjonowaniu systemu „Gdzie się ukryć”.
  • Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, akty prawne dotyczące ochrony ludności i obrony cywilnej.
  • Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, „Poradnik bezpieczeństwa”, Alert RCB z 31 lipca 2026 r.
Źródło: gazetaprawna.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.