Autopromocja

Ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych: Miasta zyskają tereny pod inwestycje

Ziemia
Jednak wątpliwości do zawartych w nim propozycji mają sami wnioskodawcy. Dlatego mimo zaplanowanego w ubiegłym tygodniu drugiego czytania noweli nie odbyło się ono i skierowano ją do prac w sejmowej podkomisji. ShutterStock
4 kwietnia 2016

Grunty rolne położone w granicach miast nie będą wymagały odrolnienia. Co oznacza, że inwestorzy nie będą musieli ponosić wysokiej opłaty za decyzje w tej sprawie, bo nie będą one już potrzebne. Taką zmianę zakłada poselski projekt nowelizacji ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych, nad którą pracuje Sejm.

– Uchwalenie niniejszej nowelizacji przywróci szanse wielu miast na pozyskanie nowych inwestorów i stworzenie bądź zagospodarowanie specjalnych stref ekonomicznych, a tym samym zapewnienie nowych miejsc na rynku pracy. Rozwój inwestycyjny dla wielu samorządów w dobie rosnącego bezrobocia oraz likwidacji zakładów pracy jest szansą na rozwój, a także nadzieją na wzrost konkurencyjności Polski na rynkach europejskich – przekonują posłowie PiS w uzasadnieniu.

Jednak wątpliwości do zawartych w nim propozycji mają sami wnioskodawcy. Dlatego mimo zaplanowanego w ubiegłym tygodniu drugiego czytania noweli nie odbyło się ono i skierowano ją do prac w sejmowej podkomisji. – Taką ustawą przesądzamy, że inwestycje będą prowadzone w miastach, a nie na obszarach wiejskich – wskazuje Krzysztof Ardanowski, zastępca przewodniczącego komisji rolnictwa i rozwoju wsi. Dodaje, że jeżeli na zmianie skorzystałyby miasta powiatowe, nie miałby wątpliwości, bo mogłyby stać się centrami rozwoju w swoich regionach.

– Natomiast obawiam się, że ta nowela zassie inwestycje do wielkich miast. Pytanie, czy takiej zmiany oczekują samorządy. Z jednej strony tracą opłatę, ale z drugiej strony zyskują tereny pod inwestycje – wskazuje Krzysztof Ardanowski.

Na podobne wątpliwości wskazywał też Jarosław Komża, przedstawiciel Związku Powiatów Polskich.

– Ta nowela wzmacnia potencjał inwestycyjny miast. Tymczasem potrzebne jest zachowanie równowagi między terenami wiejskimi a miejskimi – podkreśla Jarosław Komża.

Z propozycji są bardzo zadowoleni przedstawiciele przedsiębiorców.

– Obecnie proces odrolnienia jest bardzo kosztowy i czasochłonny. Tylko do Warszawy wpłynęło 200 wniosków o odrolnienie, a udało się rozpatrzyć ich jedynie kilka. Te, które zostały przeanalizowane, zakończyły się z pozytywnym skutkiem. Ta zmiana przyczyni się także do zapobieżenia rozlewaniu się miast i skupieniu w nich kapitału inwestycyjnego – podnosi Angelika Wróbel, przedstawiciel Polskiego Związku Firm Deweloperskich.

Po pierwszym czytaniu w Sejmie

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.