Autopromocja

Samorządowa wojna o granice. Małe gminy boją się wchłonięcia ich przez miejskich sąsiadów

Mapa Polski
Awantury wokół zmian granic administracyjnych różnych miejscowości w kraju mają miejsce w zasadzie co rok. ShutterStock
16 kwietnia 2019

Do MSWiA spływają pierwsze wnioski od samorządów, które w 2020 r. chcą przejąć tereny sąsiadów. Zaczyna się okres lobbowania i realizacji politycznych umów. Proces jest tak nietransparentny, że budzi obawy Rady Europy.

Awantury wokół zmian granic administracyjnych różnych miejscowości w kraju mają miejsce w zasadzie co rok. Zmieniają się tylko uczestnicy tych dysput. Zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym te gminy, które myślą o przejęciu z początkiem kolejnego roku terenów sąsiada, do końca marca składają wnioski do wojewodów. Cel zazwyczaj jest ten sam – pozyskanie nowych terenów pod inwestycje lub przejęcie obszarów, które zagwarantują pokaźne wpływy do lokalnego budżetu.

Wnioski, które złożyły samorządy, wojewodowie przekazują do MSWiA (muszą to zrobić do końca tego miesiąca). Jak podaje resort, na początku miesiąca wpłynęły dwa wnioski – od radnych z Gorzowa Wielkopolskiego (chcą przyłączenia 0,11 ha terenów gminy Santok) i gminy Miękinia (miałaby przejąć ponad 10 ha gminy Brzeg Dolny i prawie 32 ha gminy Środa Śląska).

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.