Samorządy uważają, że rozbudowa Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków (CEEB) może się okazać fikcją, jeśli rząd nie zapewni finansowania nowych zadań. Wątpliwości budzi też dobrowolność inwentaryzacji, mimo takich zapewnień rządu.
W CEEB już dziś znajdują się dane dotyczące źródeł ciepła i spalania, a deklaracje w tym zakresie właściciele nieruchomości mieli obowiązek wprowadzić do końca czerwca ub.r. Ministerstwo Rozwoju i Technologii chce jednak znacznie rozszerzyć informacje gromadzone w systemie o te dotyczące m.in. grubości ocieplenia dachu czy stanu stolarki okiennej (patrz: infografika), a część z nich mieliby do systemu wprowadzać gminni urzędnicy po przeprowadzonej inwentaryzacji. Idea jest taka, aby właściciel nieruchomości na podstawie wszystkich zgromadzonych w CEEB danych mógł sprawdzić efektywność energetyczną budynku i dowiedzieć się, co należy zmienić, żeby ją podnieść oraz z jakich programów termomodernizacyjnych może skorzystać.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)