Izdebski Koordynacją projektów mogłaby się zająć Komisja Wspólna Rządu i Samorządu Terytorialnego. Niestety, ministrowie nie traktują jej jako miejsca poważnych spotkań z samorządowcami - mówi w wywiadzie dla DGP prof. Hubert Izdebski
W drugim tomie „Raportu o stanie samorządności terytorialnej w Polsce”, którego jest pan współautorem, zostały wskazane dwie strategie mające korygować niedoskonałości podziału administracyjnego. Pierwsza polega na dostosowywaniu się do istniejących współzależności, druga - na odgórnym wspieraniu współpracy między jednostkami. Który wariant jest bardziej realny?
Lepszy byłby zapewne pierwszy, ale ma on nikłe szanse powodzenia z powodu rozbieżnych interesów na różnych piętrach architektury państwa (lokalnych i ogólnokrajowych). Drugi wariant już dziś znajduje praktyczne zastosowanie, szkoda tylko, że w sytuacjach koniecznych dla realizacji punktowych potrzeb, np. budowy wysypiska śmieci. Tymczasem istotę współczesnych koncepcji public governance (zarządzania w administracji publicznej) stanowi współdziałanie wszystkich podmiotów, które mogą przyczynić się do załatwienia jakiejś sprawy publicznej. Bez mechanizmów wspierających taką współpracę nie przezwyciężymy terytorialnego indywidualizmu. Niestety, mamy w Polsce nadmiar inicjatyw w tym zakresie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
