Bunt w województwach. Marszałkowie mówią rządowi: nie

Podatki
37,83 zł tyle średnio w 2012 r. każdy podatnik przeznaczył na funkcjonowanie swojego urzędu marszałkowskiegoShutterStock
31 grudnia 2013

Koniec ślepego posłuszeństwa. Urzędy marszałkowskie grożą, że przestaną dokładać z własnej kieszeni do zadań zlecanych im przez rząd. Skutki tego paraliżu odczują mieszkańcy.

Mazowsze już od 1 stycznia przestanie finansować za Skarb Państwa zadania zlecone. Wszystko przez brak pieniędzy. – Powody są dwa. Pierwszy to brak podstaw prawnych do finansowania tych zadań z budżetu urzędu marszałkowskiego. Regionalna izba obrachunkowa stwierdziła, że środki na ten cel powinny pochodzić z budżetu państwa, a nie z województwa. Drugi to oczywiście trudna sytuacja finansowa spowodowana janosikowym i spadkiem wpływów z tytułu CIT – mówi nam Marta Milewska, rzecznik marszałka Adama Struzika.

Pozostało 86% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.