Kryzys energetyczny i trudna sytuacja gospodarcza nie oznaczają, że samorządy odpuszczają walkę ze smogiem. Strażnicy miejscy kontrolują, czym mieszkańcy palą, i wypisują mandaty.
Funkcjonariusze sprawdzają przede wszystkim, czy w domowych piecach, na posesjach czy w ogródkach działkowych wbrew zakazowi z ustawy o odpadach (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 699 ze zm.) palone są śmieci oraz czy przestrzegane są zapisy obowiązujących w danym regionie uchwał antysmogowych - dotyczące źródła ciepła czy dopuszczonego do spalania paliwa. Ci, którzy łamią przepisy, muszą liczyć się z konsekwencjami - najczęściej będzie to mandat w wysokości do 500 zł wystawiony przez straż miejską. Jeśli jednak sprawa trafi do sądu, to grzywna może wzrosnąć do 5000 zł. W skrajnych przypadkach termiczne przekształcanie odpadów poza specjalną spalarnią może skończyć się nawet aresztem.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)