Skąd wziąć pieniądze na wypełnienie gminnych obowiązków – to stały ból głowy włodarzy. Niektórzy ostatniej deski ratunku upatrują nawet w parabankach.
Tymczasem możliwe są inne rozwiązania, nie tak kosztowne, choćby wejście we współpracę z przedsiębiorcami – ku obopólnym korzyściom i firm, i mieszkańców. Czas się nad tym zastanowić, bo właśnie nowa ustawa o umowie koncesji na roboty budowlane i usługi zastąpi za parę tygodni dotychczasową. Nowe regulacje, podpisane już przez prezydenta przynajmniej na pierwszy rzut oka wydają się lepsze od obecnych. Warto się z nimi zapoznać i spróbować zastosować je w praktyce.
Dziś wprawdzie można jeszcze sięgnąć po unijne fundusze, ale za parę lat umowy o koncesje czy partnerstwo publiczno-prywatne będą jednymi z nielicznych szans na poprawę sytuacji mieszkańców. A ponieważ praktyka czyni mistrza – nie warto odkładać tych przygotowań na później.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.