Związki zawodowe obawiają się, że samorządy zaczną w tym roku lawinowo zwalniać nauczycieli. Tymczasem nic na to nie wskazuje.
Dyrektorom szkół i przedszkoli pozostał tylko tydzień na zaplanowanie nowego roku szkolnego. Do tego czasu wypełnione arkusze organizacyjne muszą przesłać do gmin. Wśród nich znajduje się propozycja liczby etatów na kolejny rok szkolny. Jeśli szefowie placówek nie zdecydują się na przycięcie tej liczby, samorząd może odrzucić arkusz. Związkowcy twierdzą, że w tym roku włodarze gmin będą częściej postępować w ten sposób.
Koniec marchewki
W ubiegłym roku samorządy również zapowiadały zwolnienia w placówkach oświatowych. Tymczasem z najnowszych danych Systemu Informacji Oświatowej wynika, że we wrześniu 2014 roku w szkołach przybyło aż 12 tys. nowych etatów – obecnie na pełnym etacie pracuje 654 tys. osób. Przy czym kolejne miejsca pracy powstawały głównie w szkołach podstawowych, do których trafiały sześciolatki. Swoje zrobił też wprowadzony przez rząd limit 25 uczniów dla pierwszych klas szkół podstawowych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.