Autopromocja

W prywatnych szkołach i przedszkolach trwa łapanka na nauczycieli

szkoła nauczyciel
Właściciele prywatnych placówek uważają, że MEN zbyt sztywno określiło wymóg zatrudniania.ShutterStock
23 sierpnia 2018

Właściciele niesamorządowych placówek oświatowych szukają nauczycieli, którzy chcieliby zrezygnować ze zleceń i zgodziliby się zatrudnić na część etatu. Chętnych brakuje, a to utrudnia przygotowania do nowego roku szkolnego.

Szefowa MEN Anna Zalewska zapowiedziała, że skończy z umowami śmieciowymi w prywatnych szkołach i przedszkolach, a także w publicznych placówkach, które nie są prowadzone przez samorządy.

Takiemu rozwiązaniu od początku sprzeciwiali się właściciele takich podmiotów. Pomysł nie podobał się nawet nauczycielom pracującym na umowach cywilnoprawnych. Część z nich, np. nauczyciele języków obcych, prowadzi własne biznesy i nie są zainteresowani etatem. Podobnie jest z zawodowymi terapeutami, którzy zajmują się np. dziećmi z autyzmem. Dlatego, choć do rozpoczęcia roku szkolnego pozostał nieco ponad tydzień, wiele placówek niesamorządowych wciąż szuka pracowników, którzy chcieliby zamienić firmę na etat.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.