Kurs edukacji dla bezpieczeństwa widziałabym raczej jako obóz dla uczniów prowadzony przez doświadczonych surwiwalowców czy instruktorów harcerskich, a nie zwykłą lekcję z przepisywaniem do zeszytu rodzajów alarmów.
Do szkół idą właśnie dzieci pokolenia, które wojnę zna tylko z książek i opowieści dziadków. Ludzi takich jak ja, których zawsze dziwiło, dlaczego babcia musi mieć pełną lodówkę, nawet jeśli połowa zawartości się zmarnuje, a dziadek zakazuje mówić innym o tym, że trzyma na działce broń. Ludzi, którzy znają języki, pracują w międzynarodowych firmach, latają na wakacje, gdzie mają ochotę. Ludzi, którzy nie sądzili, że zobaczą masowe groby w sąsiadującym państwie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)