Studencie, płać albo cię zlicytują. Uczelnie sprzedają nieuregulowane opłaty za studia windykatorom

Student
Eksperci wskazują, że szkoła wyższa ma prawo domagać się zapłaty jedynie za świadczenia, z których student korzystał.ShutterStock
21 sierpnia 2013

Do tej pory obowiązywała zasada, że szkoły wyższe na dochodzenie roszczeń od studentów mają dwa lata. W lipcu Sąd Okręgowy w Słupsku orzekł jednak, że zaległe czesne przedawnia się dopiero po 10 latach. To rozstrzygnięcie dało furtkę zarówno uczelniom, jak i firmom windykacyjnym, które wykupiły od nich długi, do ponownego wnioskowania o zwrot naliczonego czesnego.

1449421-niedozwolone-klauzule-w-umowach.jpg
Niedozwolone klauzule w umowach ze studentami
1180080-chalupka-marcin-wg-026-fot-wojtek-gorski.jpg
Marcin Chałupka, prawnik, ekspert ds. szkolnictwa wyższego

– Od kilku lat nikt się nie odzywał, byłem pewien, że firma windykacyjna uznała moje argumenty wskazujące, że opłaty się uczelni nie należą, i zamknęła sprawę – opowiada Karol Nowak, były student Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej (AHE) w Łodzi, od którego wierzyciel domaga się zapłaty prawie 7,5 tys. zł. – W ostatnich dniach otrzymałem pismo z wezwaniem do zapłaty pod rygorem złożenia sprawy do sądu. W takiej sytuacji znajdują się tysiące osób – dodaje nasz rozmówca.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.