Samotni w świecie permanentnej komunikacji. „Dla młodych wirtualny świat jest jak najbardziej realny"

Dziecko w depresji
– Dla młodych ludzi wirtualny świat jest jak najbardziej realny – podkreśla dr Paweł Fortuna, psycholog z KUL i Akademii Koźmińskiego. I wszystko to, co się w nim dzieje, równie realnie wpływa na ich samopoczucie, emocje, wreszcie czyny. ShutterStock
1 września 2018

Głębokie, obezwładniające poczucie osamotnienia i beznadziei towarzyszy im na każdym kroku. Porzucone przez dorosłych, zepchnięte w odmęty internetu, nie mają z kim porozmawiać o świecie, który je otacza. Nie mają przyjaciół, bo w sieci nie ma przyjaźni, tylko hejt i lans.

3589535-magazyn-na-serwisy30-08.png
Magazyn 31.08

Na dorosłych „internetach” od lat hitem są udostępniane sobie wzajemnie kawałki o dawnych, dobrych latach szczęśliwego dzieciństwa. Kiedy świat był młody, gdy można było biegać od rana do wieczora po podwórku, nie było telefonów komórkowych, za to przysmakiem była oranżada w proszku… Każde dziecko miało swoją paczkę przyjaciół, tajemnice, sprzymierzeńców i wrogów. Większość rzeczy robiło się wspólnie, nawet jeśli to było wiszenie na trzepaku. Ci sami dorośli, którzy z takim rozrzewnieniem wspominają dawne czasy, wtrącili swoje potomstwo do zimnego cyfrowego piekła. I wychowują na kalekich emocjonalnie, nastawionych zadaniowo do życia idealnych pracowników korporacji. Potem dziwią się, gdy w doskonale naoliwionym mechanizmie coś zgrzyta, przyszły korpoludek trafia do szpitala z dziecięcą depresją lub zaburzeniami odżywiania, idzie w dopalacze lub postanawia odebrać sobie życie.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.