Odzież patriotyczna święci triumfy wśród młodych. I to tak duże, że placówki zaczynają wprowadzać obostrzenia dotyczące jej noszenia. Przynajmniej jedna kolekcja na sześć miesięcy, kilkadziesiąt procent wzrostu sprzedaży rok do roku – rynek odzieży patriotycznej to obecnie jeden z najdynamiczniej rozwijających się sektorów branży. Jeszcze niedawno sklepy działały wyłącznie w internecie, dziś otwierają własne placówki i wstawiają ubrania nawet do znanych sieci sportowych. Wysyłają też kolekcje za granicę.
– Wśród klientów mamy wszystkie grupy: od kombatantów, przez prawników i lekarzy, aż po uczniów szkół podstawowych – przyznaje Paweł Szopa, współwłaściciel marki Red is Bad.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)