W wielu gminach, twierdzą kontrolerzy NIK, stawka dotacji jest wyliczana błędnie i to najczęściej na niekorzyść przedszkola. Wykazała to kontrola sześciu placówek w województwie pomorskim, ale zdaniem Stowarzyszenia Przedszkoli Niepublicznych to nagminna praktyka w całej Polsce.
Zasada jest teoretycznie prosta: dziecko w placówce prywatnej dostaje 75 proc. tego, co idzie za przedszkolakiem w systemie publicznym. Sęk w tym, że samorządy wyliczają tę stawkę w tajemniczy sposób, który – jak wyszło na jaw podczas kontroli – nie zawsze jest przejrzysty.
Autopromocja
Pozostało 88% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 88% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
