Autopromocja

Rybiński: Relikt socjalizmu ważniejszy od polskich przedszkolaków

9 marca 2012

Mój zespół badawczy na Uczelni Vistula przeprowadził analizę wpływu poszczególnych środowisk na proces stanowienia prawa. Niezależnie od zastosowanej metody, a stosowaliśmy trzy różne, wynik był zawsze ten sam. Najskuteczniejszą grupą nacisku jest administracja publiczna. Ta grupa interesów zwiększyła swój stan liczebny ze 159 tysięcy urzędników w 1990 roku do około 460 tysięcy w zeszłym roku.

 Interesy urzędników są chronione nawet w Brukseli, gdzie opracowano takie metody publikacji danych statystycznych, żeby nie było wiadomo, ilu w rzeczywistości ich jest. Do 2004 roku, do wejścia Polski do Unii Europejskiej, GUS publikował takie dane, ale potem przyjął metody unijne i do liczby urzędników dodaje liczbę zawodowych wojskowych i pracowników ZUS-u, więc obywatel, który chce się dowiedzieć,jak rośnie armia tych pierwszych, ma bardzo utrudnione zadanie.

Dane GUS-u pokazują, że łączna liczba urzędników, żołnierzy zawodowych i pracowników ZUS po raz pierwszy od 20 lat przestała rosnąć, a we wrześniu 2011 roku była niższa o 3 procent niż we wrześniu 2010 roku. Jeżeli ten spadek jest faktyczny, a nie statystyczny, i jeżeli trend zostanie utrzymany, to w latach 2012 – 2013 będziemy świadkami pasjonującego starcia, które przyćmi walkę Adamek – Kliczko, starcia rządu, który dostał demokratyczny mandat i ogłosił oszczędności, z najpotężniejszą grupą nacisków w Polsce. Na nokaut bym nie liczył, raczej szykuje się 15 rund i wyniszczająca walka na punkty.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.