Wittenberg: Reformowanie przez zabawę

Anna Wittenberg
Anna WittenbergDGP / Wojtek Gorski
11 sierpnia 2016

Pedagogika wczesnoszkolna zakłada, że dzieci powinny się jak najwięcej uczyć przez zabawę. W pierwszych klasach zajęcia są więc organizowane na dywanie, na podwórku albo placu zabaw. MEN w ubiegłym roku dużo zajmowało się dziećmi w tym wieku – cofnięto sześciolatki do przedszkoli i napisano dla nich nową podstawę programową. Urzędnicy resortu ewidentnie wzięli sobie do serca uwagi o właśnie takiej formie. Od czerwca przez zabawę wprowadza bowiem swoje reformatorskie pomysły. Ostatnie sześć tygodni przypomina nieustanną grę w zgaduj - zgadulę.

Związki zawodowe chciałyby wiedzieć, jak działania MEN wpłyną na liczbę etatów nauczycielskich. Według wstępnych szacunków pracę może stracić nawet kilkanaście tysięcy osób; na ograniczenie zatrudnienia już w tym roku wpłynie zniesienie obowiązku szkolnego dla sześcioletnich dzieci. Są miasta, w których nie zostanie uruchomiona ponad połowa ubiegłorocznych klas pierwszych. A to dopiero początek – zgodnie z pomysłem MEN od roku 2017/2018 nie będzie już naboru do gimnazjów, a szóstoklasiści zamiast do pierwszej gimnazjalnej przejdą do siódmej klasy nowej szkoły powszechnej. Co odpowiada resort na pytanie, czy będą zwolnienia?

Pozostało 89% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png