- Brak odpowiednich regulacji prawnych prowadzi do niepewności. Władze uczelni - nie mając pełnej informacji, jakim zasadom powinny odpowiadać zajęcia dydaktyczne prowadzone w sposób stacjonarny - mogą obawiać się rozszerzania takich zajęć. Przede wszystkim uczelnia musi bowiem zapewnić bezpieczne warunki uczestniczenia w zajęciach dydaktycznych zarówno studentom, jak i nauczycielom akademickim. Bez jasno określonych zasad podejmowanie decyzji dotyczących organizacji zajęć stacjonarnych obarczone jest ryzykiem. Mamy już przypadki kierowania zawiadomień do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez władze uczelni właśnie w związku z decyzjami dotyczącymi organizacji działalności dydaktycznej - mówi prof. Jerzy Pisuliński, dziekan Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Ministerstwo Edukacji i Nauki (MEiN) ogłosiło dzień przed rozpoczęciem nowego roku akademickiego wytyczne na temat bezpiecznego funkcjonowania uczelni i innych podmiotów systemu szkolnictwa wyższego i nauki w okresie epidemii. Czy to trochę nie za późno, aby uczelnie mogły się do nich zastosować?
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.