Rachunki za mieszkanie rosną nawet po śmierci właściciela. Kto musi je zapłacić?

Mężczyzna pisze na kartce, obok której leżą monety i figurka w kształcie domu
Śmierć właściciela mieszkania nie zatrzymuje naliczania czynszu ani opłat za media.ShutterStock
17 minut temu

Śmierć właściciela mieszkania nie zatrzymuje naliczania czynszu ani opłat za media. Obowiązek regulowania należności może przejść na spadkobierców już od dnia otwarcia spadku, a nie dopiero po zakończeniu postępowania spadkowego. Jeśli formalności trwają kilka miesięcy, nieopłacane rachunki mogą w tym czasie doprowadzić do powstania znacznego zadłużenia.

Rachunki po śmierci właściciela mieszkania. Kto powinien je płacić?

Po śmierci właściciela nieruchomości opłaty związane z mieszkaniem nadal są naliczane. Wspólnota mieszkaniowa, spółdzielnia czy dostawcy mediów nie wstrzymują rachunków tylko dlatego, że właściciel lokalu zmarł.

Zgodnie z informacjami przedstawionymi w materiale obowiązek dotyczący opłat powstaje po stronie spadkobierców od dnia śmierci spadkodawcy. Nie należy utożsamiać tego momentu z późniejszym sądowym stwierdzeniem nabycia spadku czy załatwieniem formalności u notariusza.Ma to duże znaczenie w szczególności wtedy, gdy sprawa spadkowa się przedłuża.

Kilku spadkobierców i niezapłacony czynsz. Kto odpowiada za dług?

Do czasu formalnego podziału spadku współspadkobiercy odpowiadają za długi solidarnie. W praktyce wierzyciel może domagać się zapłaty całego należnego czynszu od jednego z nich, np. od osoby, z którą najłatwiej nawiązać kontakt.

Ważne! Spadkobierca, który ureguluje całą należność, może następnie domagać się odpowiedniego rozliczenia z pozostałymi członkami rodziny.

Znaczenie ma również to, kto faktycznie korzysta z nieruchomości. Osoby, które nadal mieszkają w lokalu po śmierci jego właściciela, odpowiadają za bieżący czynsz i media solidarnie ze spadkobiercami, nawet jeżeli nie zostały wskazane w testamencie. Zasady dotyczą mieszkań własnościowych, spółdzielczych oraz komunalnych, choć w każdym przypadku należności mogą być regulowane na rzecz innych podmiotów.

Jak długo trzeba płacić rachunki za mieszkanie po zmarłym?

Sam podział spadku nie oznacza końca opłat związanych z lokalem. Z przedstawionego materiału wynika, że obowiązek ten trwa do czasu sprzedaży lub przejęcia mieszkania.

Pozostawienie lokalu pustego również nie oznacza automatycznego zakończenia wszystkich umów i naliczania należności. Co to oznacza w praktyce? Konieczne może być podjęcie działań wobec poszczególnych dostawców.

Co zrobić z umowami na prąd i gaz po śmierci właściciela?

Dostawcy mediów nie otrzymują z urzędu automatycznej informacji o śmierci klienta. Rodzina powinna zgłosić ten fakt i przedstawić akt zgonu. Dalsze postępowanie zależy przede wszystkim od tego, co stanie się z mieszkaniem.

Jeżeli lokal będzie nadal zamieszkany, rozwiązaniem może być cesja umów, czyli przepisanie ich na nowego dysponenta. Według materiału zazwyczaj potrzebny jest akt zgonu oraz dokument potwierdzający prawo do korzystania z mieszkania.

Jeśli natomiast mieszkanie pozostanie puste, warto rozwiązać umowy na prąd i gaz. Wiąże się to z demontażem liczników i pozwala uniknąć dalszego naliczania comiesięcznych opłat abonamentowych.

Woda i ogrzewanie po śmierci właściciela. Może pojawić się dopłata

Inaczej mogą wyglądać rozliczenia za wodę i ogrzewanie. Najczęściej są one prowadzone za pośrednictwem zarządcy nieruchomości lub spółdzielni, np. w cyklach kwartalnych albo półrocznych.Jeżeli po rozliczeniu okaże się, że powstała dopłata związana ze zużyciem jeszcze za życia właściciela, obowiązek jej uregulowania spoczywa na spadkobiercach.

Internet i telewizja po śmierci abonenta. Trzeba zwrócić sprzęt

Umowy dotyczące usług osobistych wygasają z dniem śmierci abonenta. Nie oznacza to jednak, że rodzina może całkowicie zignorować sprawę.

Śmierć klienta trzeba formalnie zgłosić operatorowi. Konieczny może być również zwrot należącego do niego sprzętu, takiego jak router czy dekoder. Brak zwrotu może skutkować wysokimi karami umownymi. W przypadku abonamentu RTV odbiornik należy wyrejestrować w placówce Poczty Polskiej na podstawie aktu zgonu.

Zadłużone mieszkanie w spadku. Na odrzucenie spadku jest 6 miesięcy

Sytuacja komplikuje się, jeśli zmarły pozostawił nie tylko mieszkanie, lecz również nieuregulowane rachunki albo zadłużenie hipoteczne. Osoba, która nie chce przejmować takich zobowiązań, może zdecydować się na formalne odrzucenie spadku. Musi tego dokonać w określonym czasie.

Na złożenie oświadczenia przed sądem lub notariuszem jest 6 miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule swojego powołania do spadku. Jak wskazano w materiale, zazwyczaj jest to dzień śmierci spadkodawcy.

Osoba, która odrzuci spadek, jest traktowana tak, jak gdyby nie dożyła jego otwarcia. W efekcie zostaje zwolniona z odpowiedzialności za długi zmarłego.

Odrzucenie spadku może przenieść problem na dzieci

Odrzucenie spadku ma jednak dalsze konsekwencje. Udział spadkowy może przejść na dzieci albo kolejnych krewnych osoby, która zrezygnowała ze spadku.

Jeżeli spadek miałby przypaść małoletnim dzieciom, rodzice muszą zadbać o jego odrzucenie również w ich imieniu, jeśli chcą ochronić je przed przejęciem długów. Pełnoletnie dzieci składają odpowiednie oświadczenie samodzielnie.

Dlatego po śmierci właściciela mieszkania znaczenie ma nie tylko przeprowadzenie formalności spadkowych. Równolegle trzeba pamiętać o bieżących rachunkach, umowach z dostawcami oraz ewentualnym zadłużeniu pozostawionym przez zmarłego.

Źródło: gazetaprawna.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.