Rząd przyjął w środę autopoprawkę do projektu przepisów dotyczących najmu krótkoterminowego – poinformowało Ministerstwo Sportu i Turystyki. W efekcie do projektu powrócą rozwiązania, które pozwolą gminom, wspólnotom i spółdzielniom mieszkaniowym wprowadzać zakaz takiego najmu.
„Rada Ministrów w środę przyjęła autopoprawkę do projektu ustawy o zmianie ustawy o usługach hotelarskich oraz usługach pilotów wycieczek i przewodników turystycznych, przedłożoną przez ministra sportu i turystyki. Autopoprawka przewiduje zwiększenie wpływu mieszkańców, wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych na najem krótkoterminowy w ich najbliższym otoczeniu. Nowe przepisy mają pomóc lepiej chronić spokój, bezpieczeństwo i porządek publiczny, a jednocześnie zapewnić przedsiębiorcom oferującym najem czas na dostosowanie się do nowych zasad” - przekazał resort sportu i turystyki w komunikacie.
Najem krótkoterminowy pod kontrolą. Wspólnoty i spółdzielnie będą mogły wprowadzić zakaz
Jak zauważono, najem krótkoterminowy, szczególnie w popularnych turystycznie miejscowościach, może mieć wpływ na codzienne życie mieszkańców. „Chodzi m.in. o hałas, zakłócanie ciszy nocnej czy inne zachowania naruszające porządek i poczucie bezpieczeństwa. Dlatego projekt wzmacnia rolę osób, które mieszkają w danej nieruchomości, ich wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych oraz władz gmin. Nowe przepisy dadzą im większe możliwości reagowania na problemy związane z najmem krótkoterminowym” - przekazało MSiT.
Poprawiony projekt przewiduje, że wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe będą mogły podjąć uchwałę o zakazie świadczenia usług najmu krótkoterminowego w danej nieruchomości.
Decyzja będzie podejmowana zgodnie z zasadami głosowania obowiązującymi odpowiednio we wspólnocie lub spółdzielni, przy czym w spółdzielni będzie wymóg większości ponad 50 proc. liczby uprawnionych do głosowania.
Ponadto proponowane zmiany umożliwiają samorządom tworzenie stref, w których najem krótkoterminowy będzie ograniczony lub zakazany. Rada gminy, na wniosek wójta, burmistrza lub prezydenta miasta, będzie mogła wyznaczyć na swoim terenie strefy zakazu najmu krótkoterminowego.
„Rozwiązanie będzie można dostosować do lokalnych potrzeb – zakaz może dotyczyć określonych obszarów, obiektów lub okresów. Przykładowo, gmina będzie mogła ograniczyć najem tylko w najbardziej obciążonych turystycznie częściach miasta albo tylko w określone dni roku” - przekazał resort.
Zakaz najmu krótkoterminowego od 2028 roku. Nowe uprawnienia dla gmin
Większość przepisów ma wejść w życie po 14 dniach od ogłoszenia ustawy w Dzienniku Ustaw. Przepisy dotyczące możliwości wprowadzania zakazu najmu krótkoterminowego przez wspólnoty i spółdzielnie oraz tworzenia gminnych stref zakazu zaczną obowiązywać 1 stycznia 2028 roku.
Po przyjęciu zakazu przedsiębiorca wynajmujący mieszkanie będzie miał 6 miesięcy na zakończenie działalności w danym budynku.
Projekt przewiduje również, że wspólnoty, spółdzielnie oraz osoby mieszkające w danej lub sąsiedniej nieruchomości będą mogły wnioskować o przeprowadzenie kontroli obiektu, również w przypadku kwestii związanych z bezpieczeństwem i porządkiem publicznym.
„Pozwoli to skuteczniej reagować m.in. na powtarzający się hałas, zakłócanie ciszy nocnej czy inne zachowania uciążliwe dla mieszkańców” - ocenił resort.
Projekt noweli zawiera przepis, zgodnie z którym, jeśli w ciągu 6 miesięcy właściwe służby lub organy stwierdzą 3 naruszenia dotyczące bezpieczeństwa lub porządku publicznego, samorząd będzie miał obowiązek wykreślenia takiego obiektu z ewidencji miejsc, w których świadczone są usługi hotelarskie.
Przyjęta przez rząd na środowym posiedzeniu autopoprawka przywróciła rozwiązania, które zawierał pierwotny projekt ustawy, ale w wyniku poprzedniej autopoprawki zaproponowanej przez resort sportu i turystyki, zostały z projektu wykreślone, a projekt noweli został w takim kształcie przyjęty w lipcu przez rząd.
Stało się to przyczyną sporu w koalicji rządowej. Szefowa resortu funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz wskazywała, że przyjęty wówczas przez rząd projekt „daje zero praw samorządom w zakresie wyznaczania stref wolnych od Airbnb oraz zero możliwości mieszkańcom, żeby decydowali o tym, czy będą mieli za ścianą »patohotel«, który często się przekształca w jeszcze gorszą instytucję”.
Z kolei wiceszef MSiT Ireneusz Raś twierdził, że poprawka wykreślająca możliwość wprowadzenie stref wolnych od najmu krótkoterminowego została przyjęta, ponieważ takie rozwiązanie „nie jest konieczne”. Jak przekonywał, przewidziane w przyjętym przez rząd projekcie ustawy rozwiązania zapewniały wystarczające uprawnienia mieszkańcom i samorządom. (PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu