Autopromocja

Stopy procentowe 2026: NBP wraca do „starego scenariusza” pod jednym warunkiem

Adam Glapiński
Adam GlapińskiPAP / Paweł Supernak
5 marca, 17:44

Jeśli sytuacja na rynkach związana z konfliktem na Bliskim Wschodzie w ciągu kilku tygodni się uspokoi, to wrócimy do „starego scenariusza”, zakładającego co najmniej jedną obniżkę stóp procentowych - wynika z czwartkowej wypowiedzi prezesa NBP Adama Glapińskiego.

- Gdyby sytuacja w ciągu kilku tygodni, tak jak to zapowiedział prezydent Trump, jakoś by się uspokoiła, przede wszystkim na rynkach ropy naftowej, gazu, i frachtu, to (...) wracamy do starego scenariusza - powiedział na konferencji prezes NBP.

Wskazał, że według prognoz większości analityków w „starym scenariuszu” w marcu miała być jeszcze jedna obniżka stóp procentowych. Glapiński dodał, że niektórzy eksperci przewidywali, iż będzie jeszcze jedna obniżka stóp.

Zdaniem prezesa Glapińskiego ceny na stacjach paliw, zwłaszcza w centrum Warszawy, „wystrzeliły kompletnie bez żadnych podstaw” i „ze strachu” związanego z eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie.

- Natomiast my przeliczamy, jakby wzrost cen paliw wpłynął na inflację. Nasze wstępne przymiarki pokazują, że (...) to by wpłynęło na inflację, ale znów nie tak dramatycznie - powiedział prezes NBP. Zauważył, że na korzyść Polski działa m.in. to, że ma zróżnicowane kierunki dostaw ropy i gazu.

Prezes banku centralnego pytany na konferencji, czy dzisiejsza perspektywa oznacza koniec dostosowywania w dół stóp procentowych, odpowiedział: „nie mogę tak powiedzieć, ale nie oszukujmy się, gorzej wyglądają te perspektywy”.

Glapiński wskazał, że jego zdaniem konflikt związany z atakiem USA i Izraela na Iran „potrwa długo” i nie zgadza się on z prognozą prezydenta USA Donalda Trumpa. Trump ocenił w niedzielę dla brytyjskiego dziennika Daily Mail, że operacja przeciwko Iranowi może potrwać cztery tygodnie.

- Są tacy optymiści, co mówią, że potrwa to cztery tygodnie. Świat tak pięknie moim zdaniem nie funkcjonuje. Wytrącony z równowagi, wraca (do niej - PAP) dłuższy czas. To jest gra mocarstw. Zmienia się układ sił na całym świecie. Wszystko jest elementem jakiejś wielkiej światowej gry, także ekonomicznej, pomiędzy Stanami Zjednoczonymi (...) a Chinami - powiedział szef polskiego banku centralnego. (PAP)

mbl/ mick/ pad/ mhr/

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.