Autopromocja

Na dopłatach do samochodu można się nieźle przejechać. Praebeo i Auto Rentier oszukują klientów

samochód
Praebeo i Auto Rentier mogą w każdej chwili wycofać się z umowy po zapłacie kary umownej w wysokości 6 tys. zł.ShutterStock
14 listopada 2019

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów podejrzewa, że spółki Praebeo i Auto Rentier oszukują klientów, obiecując im współfinansowanie kredytu. Urząd potwierdził tym samym ubiegłoroczne ustalenia DGP.

Praebeo oraz Auto Rentier kuszą potencjalnych klientów wysokim zarobkiem, lecz umowy są tak skonstruowane, że wiele osób może pieniądze stracić. Twierdzi tak prezes UOKiK, który postawił cztery zarzuty pierwszemu z podmiotów oraz dwa – drugiemu. Zarazem urzędnicy zdecydowali się zawiadomić Prokuraturę Krajową o możliwości popełnienia przestępstwa.

– Podejrzewamy, że Praebeo i Auto Rentier stosują nieuczciwe praktyki. Chcemy ostrzec konsumentów, aby nie dali się skusić na obietnice szybkiego i łatwego zysku. Firmy obiecują, że będą spłacać zaciągnięty przez klienta kredyt, ale już teraz mamy sygnały, że Praebeo po pewnym czasie przestaje przelewać pieniądze do banku. Tymczasem całe ryzyko spoczywa na konsumencie i to on zostanie z długiem – mówi Marek Niechciał, prezes UOKiK.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.