Autopromocja

Wojna chwilówek: Provident wytacza działa przeciwko małym firmom

finanse, pieniądze, kredyt
Pomysł największej na rynku pozabankowej firmy pożyczkowej jest stosunkowo prostyShutterStock
24 kwietnia 2014

Provident, lider rynku, chce udzielać pożyczek konsolidacyjnych, którymi można będzie spłacać długi zaciągnięte u konkurencji. Głównie chwilówki, czyli niskokwotowe pożyczki udzielane na nie dłużej niż miesiąc. Firmy z tego segmentu rynku zarzucają Providentowi, że próbuje w ten sposób podbierać im klientów

1759372-provident-dominuje-ale-konkurenci.jpg
Provident dominuje, ale konkurenci rosną w siłę

Pomysł największej na rynku pozabankowej firmy pożyczkowej jest stosunkowo prosty: zaproponować klientom jedną pożyczkę na dłuższy termin, spłacaną w ratach, którą będzie można sfinansować spłatę zobowiązań z innych firm. Przedstawiciele Providenta nie mówią tego wprost, ale sugerują, że adresatem nowej oferty będą osoby, które zaciągały chwilówki i mają problem z ich obsługą. Dziś mogą co najwyżej przedłużyć termin spłaty, za co muszą dodatkowo zapłacić. Albo zastosować rolowanie pożyczki – czyli zaciągnąć u pożyczkodawcy nowe, z reguły większe zobowiązanie, którym spłacane jest stare.

– Pożyczka konsolidacyjna ma na celu zmniejszenie obciążenia budżetu domowego klienta w krótkim okresie, takim jak tydzień czy miesiąc. Biorąc chwilówkę właśnie w takim czasie należy zwykle zwrócić całą kwotę wraz z odsetkami. Kiedy klient nie ma takiej możliwości, musi mieć stworzoną alternatywę dla wysokich opłat za przedłużenie pożyczki o kolejny miesiąc – mówi Piotr Królikowski, członek zarządu Providenta.

Na razie firma pilotażowo przez wybranych agentów sprzedaje nowy produkt i dopracowuje szczegóły. Ale jej pomysł już wywołuje duże kontrowersje wśród tych, którzy udzielają krótkoterminowych pożyczek. Katarzyna Małolepszy, menedżer w Kredito24, jest zdania, że ofertę Providenta można traktować jako próbę uderzenia właśnie w ten segment rynku.

Podobnego zdania jest Marek Bosak z Vivusa, który specjalizuje się w krótkich pożyczkach udzielanych przez internet. – Od strony biznesowej oferta może być próbą przejęcia części klientów internetowych – mówi. Pożyczkodawcy krótkoterminowi oceniają, że próby odebrania im klientów są raczej skazane na niepowodzenie.

– Provident w dalszym ciągu będzie działał w trybie „naziemnym”, w którym klient musi być obsłużony w biurze lub w domu, bez możliwości całkowitej obsługi przez internet. Tymczasem rynek pożyczek online wzrasta niezwykle dynamicznie i to w tym rynku jest przyszłość – twierdzi Katarzyna Małolepszy.

– Klienci Vivusa mają średnio 30 lat i nie są zainteresowani Providentem. Tak zwane współkorzystanie mamy na poziomie 5 proc., więc nie obawiamy się konkurencji – dodaje Marek Bosak.

Mniejsze firmy stawiają Providentowi dokładnie te same zarzuty, co on im: ich zdaniem lider będzie wpychał klientów w pętlę zadłużenia, zwłaszcza gdy nowa pożyczka konsolidacyjna będzie większa od spłacanych nią starych pożyczek krótkoterminowych. I to jest, ich zdaniem, koronny argument przeciw nowym rozwiązaniom.

– To realne niebezpieczeństwo dla klientów, dlatego naszym zdaniem tak skonstruowane produkty finansowe nie powinny pojawiać się na rynku – zapewnia Katarzyna Małolepszy.

Drogi Providenta i chwilówek rozchodzą się już od dawna. W marcu ubiegłego roku lider wystąpił z branżowej organizacji – Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych – tłumacząc to „odmienną wizją pożądanych kierunków rozwoju sektora pożyczkowego” (duża część firm pożyczkowych w KPF specjalizuje się w chwilówkach). Przedstawiciele Providenta wielokrotnie w ciągu ostatnich miesięcy krytykowali praktyki stosowane przez tych, którzy pożyczają pieniądze na bardzo krótkie terminy. Podkreślali m.in. obciążanie wysokimi kosztami rolowania chwilówek.

– Regulator też zwraca na to uwagę. Tego typu model to chęć zysku, która przeważa nad długoterminową relacją z klientem – podkreśla Piotr Królikowski.

Linię podziału w branży widać było w dyskusji nad uregulowaniem działania sektora pożyczek pozabankowych. Provident popierał propozycje Ministerstwa Finansów wprowadzenia limitów na koszty pozaodsetkowe czy koszty windykacji, które z kolei ostro krytykowały firmy chwilówkowe.

Najnowszy ranking kredytów i pożyczek gotówkowych na Forsal.pl

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.