Opór drugiej na rynku organizacji płatniczej może spowodować administracyjne ustalenie maksymalnej stawki interchange.
W miniony piątek MasterCard poinformował, że nie podpisze zawartego pod egidą Narodowego Banku Polskiego porozumienia w sprawie obniżki opłaty, jaką właściciele sklepów płacą od każdej przyjętej przez siebie transakcji kartą płatniczą. Kompromisowe rozwiązanie zakłada, że od stycznia interchange spadnie z 1,6 do 1,1 proc., a w kolejnych latach do 0,7 proc. Rozwiązanie to poparli niemal wszyscy uczestnicy obrotu bezgotówkowego w Polsce, a więc m.in. banki, agenci rozliczeniowi, akceptanci i Visa. MasterCard poszedł jednak inną drogą i interchange będzie obniżał po swojemu, najpierw do 1,11 proc. dla najpopularniejszych kart. – Jesteśmy więc bardzo blisko propozycji banku centralnego – mówi Michał Skowronek, szef MasterCard w Polsce.
Opłaty dla niektórych kart jednak nie spadną, a dla części zostaną obniżone nieznacznie. MasterCard nie gwarantuje także następnych obniżek interchange, tak by w 2017 r. osiągnęła ona średni poziom dla Unii Europejskiej wynoszący obecnie 0,7 proc. – To będą suwerenne decyzje naszej firmy – mówi Michał Skowronek i dodaje, że uzależnione one będą od sytuacji rynkowej.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.