Frank nadal bardzo drogi. Dziś trzeba za niego zapłacić 4 złote 29 groszy. Ekonomiści radzą, by czekać aż sytuacja się uspokoi. Zdaniem Ryszarda Petru, obecny kurs jest dla szwajcarskiej waluty bardzo niekorzystny i trudno sobie wyobrazić, by utrzymał się przez dłuższy czas.
Zdaniem przewodniczącego Towarzystwa Ekonomistów Polskich, jeśli gospodarka Szwajcarii będzie miała problemy, a miała będzie, to ten kurs w dłuższym okresie powinien być trochę słabszy wobec euro. Powinien, ale nie musi - zastrzegł Ryszard Petru. Jak wyjaśnił wystarczy, by Rosja zbankrutowała i znowu sytuacja się zmieni.
- Ciemna strona franka: co mają zrobić kredytobiorcy?
- Skowrońska: Biorący kredyty we frankach mieli świadomość ryzyka
- Bartkiewicz z NBP: Czy wspieranie zadłużonych we frankach jest sprawiedliwe?
- Szwajcaria znosi kurs minimalny franka: Cena waluty wzrosła do ponad 5 złotych
- Na drogim franku zarobią prawnicy
- Piechociński: Rząd rozmawia z bankami, frankowicze nie zostaną na lodzie
Ryszard Petru radzi, by na razie nie wykonywać żadnych nerwowych ruchów. Apeluje do banków i pracowników, by nie wchodzić w ostry spór tylko starać się rozwiązać problem poprzez na przykład rozłożenie rat w czasie. Apel do polityków zaś jest taki, by nie podejmowali politycznych decyzji w sprawach ekonomicznych - dodał Petru.
We frankach zadłużonych jest w Polsce 566 tysięcy kredytobiorców.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu