Konkurencja firm pożyczkowych i brak zainteresowania ze strony krajowych banków to główne powody, dla których social lending to zjawisko u nas niemal niezauważalne. W Stanach Zjednoczonych, Chinach czy Wielkiej Brytanii rynek pożyczek społecznościowych opisują liczby sięgające setek miliardów dolarów.
Kilka platform internetowych, szacowana na 35 mln zł wartość udzielonych w zeszłym roku pożyczek i około 10 tys. podpisanych w tym czasie umów – liczby obrazujące krajowy rynek social lending niemal dekadę po jego narodzinach nie są imponujące.
Autopromocja
Pozostało 99% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 99% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.