Za oszustwa osoby wykonującej czynności agenta ubezpieczeniowego odpowiada zakład ubezpieczeń, w imieniu którego ona działała – uznał Sąd Najwyższy.
Źródłem sprawy był pozew, jaki przeciwko towarzystwu ubezpieczeniowemu N. wytoczyło kilka osób, które poczuły się poszkodowane działaniem jego przedstawiciela. Chodziło o Mirosława G., który współpracował z firmą N. Usługi Finansowe SA. Była to spółka córka towarzystwa ubezpieczeniowego N. Mirosław G. uczynił ze swej profesji znakomite źródło dochodu. Proponował klientom m.in. ubezpieczenia z inwestycjami, czy lokaty z funduszem inwestycyjnym. Problem w tym, że takich produktów nigdy nie było w ofercie towarzystwa. Mirosław G. na rachunek swojego mocodawcy oszukał klientów na ok. 4 mln zł. Gdy cała sprawa ujrzała światło dzienne, spółka N. – Usługi Finansowe zerwała z oszustem współpracę, a następnie powiadomiła prokuraturę. Mirosław G. został prawomocnie skazany na 2 lata i 8 miesięcy więzienia.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.