Autopromocja

Minister sprawiedliwości zachowa wpływ na prokuraturę

31 marca 2010

Śledczymi pokieruje niezależny prokurator generalny. Minister sprawiedliwości zachowa pośredni wpływ na organy ścigania m.in. poprzez wydawanie rozporządzeń dotyczących ich funkcjonowania.

Od dzisiaj nastąpi rozdzielenie funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego.

Zmienią się nie tylko zasady finansowania prokuratury, ale również zasady funkcjonowania organów ścigania. Nowelizacja ustawy o prokuraturze powołuje do życia nowy organ – Krajową Radę Prokuratury. Będzie się ona składała z 25 członków – m.in. ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego, prokuratorów oraz przedstawicieli prezydenta, Sejmu i Senatu. Kadencja każdego z nich będzie trwała cztery lata. Poza przedstawieniem kandydata na stanowisko prokuratora generalnego głównym zadaniem Krajowej Rady Prokuratorów będzie obrona niezależności prokuratorów oraz opiniowanie projektów aktów normatywnych dotyczących prokuratury, które, tak jak do tej pory, będzie wydawał minister sprawiedliwości. Dzięki temu zachowa on pośredni wpływ na funkcjonowanie prokuratury. Swoimi decyzjami szef resortu sprawiedliwości będzie m.in. tworzył i znosił prokuratury apelacyjne, okręgowe i rejonowe. Określi też ich siedziby i obszary właściwości. Po zasięgnięciu opinii prokuratora generalnego ustali regulamin wewnętrznego urzędowania powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury (ostatni został podpisany w ubiegłym tygodniu). Dokument ten określa m.in. wewnętrzną strukturę organizacyjną śledczych i ich zadania, organizację pracy, dysponentów środków budżetowych, formy i tryb sprawowania nadzoru służbowego, w tym poprzez wizytacje i lustracje, czy szczegółowy porządek wykonywania przez prokuratora czynności np. w sprawach karnych i cywilnych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.