Nadawcy będą produkować więcej audycji dla niewidomych i niedosłyszących

Język migowy, napisy na ekranie i słowne opisy tego, co robią aktorzy. Takich technik będą musieli używać nadawcy telewizyjni. Jeśli tego nie zrobią, zapłacą karę w wysokości do 50 proc. rocznej opłaty za częstotliwość, z której korzystają.

Nadawcy telewizyjni zobowiązani zostali, by co najmniej 5 proc. kwartalnego czasu programu było przeznaczone dla osób, które niedowidzą lub niedosłyszą. 1 lipca wszedł w życie przepis stanowiący, że nadawcy zarówno publiczni, jak i prywatni muszą zadbać o to, by część audycji, które emitują, miała takie udogodnienia, jak audiodeskrypcja (szczegółowe komentarze słowne, które pozwalają niewidomym zrozumieć, co dzieje się na ekranie), napisy dla niedosłyszących lub tłumaczenia na język migowy. Do wskazanych w ustawie 5 proc. nie będą wliczane reklamy i telesprzedaże.

Pozostało 74% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.