Nocne obrady Sejmu były zasmucające. Ale najpierw, dla jasności, oświadczenie: krytykowałem publicznie PO za ustawę o Trybunale Konstytucyjnym, zanim stało się to modne. Uważam więc, że mam prawo również krytykować nowy rząd.
Nie wiem, kto ma rację w sporze o Trybunał Konstytucyjny. Jestem jedną z niewielu osób w tym kraju, która tego nie wie. Jednego jednak jestem pewien: sposób procedowania czy ustaw, czy uchwał przez nowy parlament jest fatalny.
Bohaterem ostatniej nocy stał się pan poseł Stanisław Piotrowicz, prowadzący wszystkie istotne projekty PiS. To wybitny prawnik. Być może nawet najlepszy w Sejmie. Mam do niego duży szacunek, ale jednocześnie duży żal.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.