Po pracy komendant może sobie bezkarnie kopać ludzi

17 maja 2011

Komendant straży miejskiej, jeśli po służbie weźmie udział w interwencji, cokolwiek by zrobił, nie przekroczy swoich uprawnień.

W tym samym czasie ma prawo kontrolować podwładnych i im rozkazywać. Taką linię obrony przyjął adwokat komendanta toruńskiej straży miejskiej, który stanął przed sądem.

Dwa lata temu oskarżony wziął udział w interwencji, którą przeprowadzali jego podwładni. Według śledczych kopnął jedną z osób, którą legitymowali strażnicy. Jednocześnie nakazał dyżurnemu zawrócić radiowóz i zwolnił dwie osoby, które miały trafić na izbę wytrzeźwień. Prokuratura zarzuciła komendantowi przekroczenie uprawnień: art. 231 k. k. mówi, że jeśli funkcjonariusz publiczny przekroczy swoje uprawnienia i zadziała na szkodę interesu publicznego bądź prywatnego, może trafić do więzienia na 3 lata.

Pozostało 61% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.