Autopromocja

Praktyka pokaże, czy nowela antymonopolowa jest dobra dla firm

praca, szef, firma
Ekspert: Ustawa antymonopolowa jest bardzo intuicyjną i zawiera sporo pojęć niedookreślonychShutterStock
18 stycznia 2015

"Ustawa antymonopolowa jest ustawą intuicyjną, która zawiera dużo pojęć niedookreślonych. Bardzo dużo przy stosowaniu przepisów tej ustawy zależy więc od prezesa UOKiK, jego interpretacji i tego, czy będzie z rozsądkiem podchodził do swoich uprawnień" -powiedziała PAP Sylwia Bychowska, specjalistka w dziedzinie krajowego i wspólnotowego prawa konkurencji z Instytutu Prawa Konkurencji.

Ekspertka ogólnie pozytywnie ocenia najnowszą nowelizację ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, ale - jak zaznaczyła - trzeba do niej podejść z dystansem.

Jak mówiła, najbardziej kontrowersyjny przepis noweli, czyli wprowadzenie kary grzywny w wysokości do 2 mln zł. dla osób zarządzających przedsiębiorstwami, które umyślnie weszły w porozumienie kartelowe, można uznać za uzasadniony.

"Dwa miliony złotych to bardzo duża suma, ale zdarzają się sytuacje, że członkowie zarządu firmy świadomie naruszają prawo i uczestniczą w kartelach. Dlatego odpowiedzialność osobista nie jest chybionym pomysłem. Problem tylko w tym, że przepisy są tak skonstruowane, iż można ich też nadużywać" - zaznaczyła prawniczka.

"Można jednak zakładać, że UOKiK, jako organ administracji i zaufania publicznego, nie będzie +szastał+ tym przepisem. Z mojej praktyki rynkowej wynika, że np. dochodzeniowe uprawnienia Urzędu, takie jak kontrole czy przeszukania, są w tej chwili stosowane tylko w ekstremalnych przypadkach. Czy jednak organ także i kary będzie stosował z rozsądkiem pokaże czas" - dodała.

Kolejną nowością, wprowadzoną przez nowelę, jest możliwość skorzystania z 10 proc. upustu przez przedsiębiorcę, który dobrowolnie podda się karze nałożonej przez UOKiK.

"Trudno na razie ocenić, czy to spowoduje, że przedsiębiorcy chętnie będą korzystać z dobrowolnego poddania się karze. Mam podejrzenie, że 10 proc.upustu to trochę za mało. Wydaje mi się, że powinno się wyżej postawić maksymalny upust np. do 30 czy 40 proc. z możliwością obniżania go przez Urząd" - zauważyła Bychowska.

Zdaniem ekspertki, na zdecydowanie pozytywną ocenę zasługują natomiast nowe regulacje dotyczące kontroli koncentracji. Wprowadzają one dwuetapową procedurę analizowania wniosków w sprawie fuzji i przejęć, przewidując m.in., że proste koncentracje rozpatrywane będą w ciągu miesiąca. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.