Umowa o współpracy resortów sprawiedliwości Polski i Rosji o współdziałaniu w sprawach karnych i uproszczeniu spraw cywilnych umożliwi m.in. powoływanie polsko-rosyjskich zespołów śledczych i przesłuchań na odległość. W sprawach gospodarczych chcemy uprościć procedury.
MACIEJ DUDA: Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla hiszpańskiej agencji EFE zarzuca rządowi, że ten niewiele wie i niewiele chce wiedzieć o przyczynach katastrofy pod Smoleńskiem. Co ma pan na swoją obronę?
KRZYSZTOF KWIATKOWSKI*: W ciągu kilkunastu godzin od tej tragedii, towarzysząc premierowi i naczelnemu prokuratorowi wojskowemu, byłem na miejscu katastrofy. Odbyło się tam spotkanie z udziałem polskich i rosyjskich prokuratorów oraz ekspertów, w którym uczestniczyłem. Przyjęliśmy na nim, że zabezpieczone na miejscu katastrofy czarne skrzynki będą odplombowywane, a następnie odsłuchiwane wyłącznie w obecności polskich przedstawicieli. Tak też się stało. W ciągu kilku dni po katastrofie skierowałem – popierając w tym zakresie wnioski prokuratora generalnego – pisma do ministra sprawiedliwości Federacji Rosyjskiej Aleksandra Konowałowa z prośbą o przekazanie polskim prokuratorom rejestratorów głosu i parametrów lotu, a także zapisów z czarnych skrzynek. Jako minister sprawiedliwości skorzystałem ze wszystkich możliwych ścieżek, rozmawiając też o sprawie z rosyjskim ministrem sprawiedliwości.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.