Autopromocja

Cała reprywatyzacja pod znakiem zapytania. Gonkiewicz-Waltz zwracając nieruchomości nie sprawdziła wszystkich przesłanek

Warszawa
– Skala nieprawidłowości jest gigantyczna. A sprawa znacznie poważniejsza niż poprzednie, które bulwersowały opinię publiczną. Tym razem chodzi o błędy systemowe, w wyniku których wydawano błędne decyzje. Ich skutki można liczyć w miliardach złotych – wyjaśnia Jan ŚpiewakShutterStock
30 lipca 2017

Wiele decyzji zwrotowych wydanych przez prezydent Warszawy może zostać unieważnionych. Urzędnicy ratusza nie sprawdzali, czy w chwili składania wniosku ktoś na danym terenie rzeczywiście mieszkał lub nim zarządzał.

Postępowania, w ramach których zwrócono nieruchomości warte kilkanaście miliardów złotych, należy przeprowadzić od nowa – twierdzi organizacja Wolne Miasto Warszawa. Dziś, podczas konferencji prasowej, przedstawi ona dowody na to, że w procesach reprywatyzacyjnych roiło się od nieprawidłowości. Złoży też do prezydenta Warszawy i samorządowego kolegium odwoławczego wnioski o unieważnienie decyzji.

– Skala nieprawidłowości jest gigantyczna. A sprawa znacznie poważniejsza niż poprzednie, które bulwersowały opinię publiczną. Tym razem chodzi o błędy systemowe, w wyniku których wydawano błędne decyzje. Ich skutki można liczyć w miliardach złotych – wyjaśnia Jan Śpiewak, od lat walczący z dziką reprywatyzacją w stolicy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.