Sędzia napisała zażalenie na uchwałę zezwalającą na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej jej męża, też sędziego. I sama stanęła przed sądem dyscyplinarnym.
Sprawa dotyczyła sędzi sądu rejonowego i poniekąd jej męża, też sędziego. W jego sprawie zapadła uchwałę sądu dyscyplinarnego zezwalająca na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej. I tak żona napisała zażalenie na tę uchwałę. Jego treść zawierała jednak sformułowania, których nie powinien używać sędzia. W konsekwencji sędzia została uznana przez sąd dyscyplinarny za winną popełnienia przewinienia dyscyplinarnego stanowiącego uchybienie godności urzędu sędziego. Sąd dyscyplinarny wskazał m.in., że treść pisma sporządzonego przez sędzię okazywała lekceważenie, a chwilami wręcz pogardę dla innych osób. Pismo zawierało obraźliwe określenia osób, które miały związek bezpośredni ze sprawą dyscyplinarną męża sędzi, ale także osób współpracujących z obwinioną sędzią, a nawet osób całkiem jej obcych. Za to została ukarana upomnieniem.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.