Autopromocja

Szymaniak: Łzy i szyderstwa sędziego Topyły

Piotr Szymaniak
Piotr SzymaniakDziennik Gazeta Prawna / Wojciech Górski
22 lutego 2018

Cieszę się, że wymiar sprawiedliwości zatriumfował, ale przede wszystkim mam straszny żal do przedstawicieli mediów. Że rzuciliście się na mnie jak na ochłap mięsa, żeby lepiej sprzedać swoje publikacje. Bo kto z was się w życiu nie pomylił, zabiegany, zmęczony, roztargniony – to pierwsze słowa sędziego Mirosława Topyły po wyjściu z sali rozpraw.

Chwilę wcześniej Sąd Najwyższy uniewinnił go od zarzutu kradzieży 50 zł starszej kobiecie na stacji benzynowej. Zmienił tym samym wyrok sądu I instancji, który ukarał go złożeniem z urzędu. Choć bezsporne jest, że sędzia wziął z lady nieswoje pieniądze i schował je do kieszeni (co zarejestrowały kamery monitoringu), to zdaniem SN pozostałe dowody nie wskazywały, by zrobił to celowo. A zarówno wykroczenie, jak i przestępstwo kradzieży można popełnić, tylko gdy cudzą rzecz zabiera się w celu przywłaszczenia.

Poza atakiem na dziennikarzy sędzia Topyła nie miał wiele do powiedzenia. „Dziwię się, że przez 30 lat nie nauczyliście się pracować tak, jak powinniście” – szydził. Podczas wcześniejszej rozprawy również miał żal do mediów za to, że godzą się „na linczowanie człowieka”, którego nie znają. Pomińmy na chwilę to, że swój atak skierował również w stronę dziennikarzy (m.in. PAP, Polskiego Radia, DGP czy RMF), którym trudno było zarzucić nierzetelne relacjonowanie jego sprawy. Niesprawiedliwe jest, jak widać, uogólnianie opinii o sędziach na podstawie przypadków przedstawicieli tego zawodu, co kradną kiełbasę. W drugą stronę walenie na oślep cepem jest dozwolone. Zdumiewa łatwość, z jaką sędzia autorytatywnie orzeka, że te wstrętne media, które rzuciły się na niego, jak na ochłap mięsa, zrobiły to z chęci zysku. Nagle okazuje się, że jak media mają pisać o sędzim Topyle, to powściągliwie, z umiarem i z uwzględnieniem zamiarów, a jak sędzia Topyła peroruje o mediach, to wolno wszystko. A coś mi się w głowie kołacze, że sędziów miał cechować umiar, niuansowanie, wyważenie sądów, powściągliwość. Mylę się?

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.