Autopromocja

Klienci łączących się banków nie są chronieni

Małgorzata Chruściak, adwokat, partner w Kancelarii CMS Cameron McKenna
Małgorzata Chruściak, adwokat, partner w Kancelarii CMS Cameron McKennaDGP
25 listopada 2009

Po raz pierwszy Komisja Nadzoru Finansowego zgodziła się na transgraniczną fuzję. Klienci mogą mieć trudności z uzyskaniem informacji o bezpieczeństwie lokat. Dzięki połączeniu banki mogą zredukować koszty prowadzonej działalności.

Doświadczenia konsumentów związane z łączeniem się banków są jak do tej pory gorzkie. Najlepszym tego przykładem jest fuzja Pekao i Banku BPH. Niektórym klientom tych instytucji z dnia na dzień zablokowano karty płatnicze, innym z konta zginęły pieniądze. Teraz łączyć się będą kolejne banki. Komisja Nadzoru Finansowego wydała precedensową decyzję, zezwalającą na przejęcie Cetelem Banku przez francuski Sygma Bank. To pierwszy przypadek połączenia polskiego banku z innym, mającym siedzibę za granicą. W tym jednak przypadku należące do jednego właściciela banki prowadziły w Polsce podobną działalność, specjalizując się w kredytach konsumpcyjnych. Obie instytucje nie przyjmują depozytów od klientów detalicznych, dlatego Komisja Nadzoru Finansowego uznała, że fuzja ta nie będzie miała wpływu na stabilne i ostrożne zarządzanie połączonego podmiotu. Zdaniem ekspertów decyzja KNF może zachęcić inne instytucje finansowe do zawierania podobnych fuzji.

– Banki mogą podejmować kroki zmierzające do przejęcia swoich spółek córek działających w Polsce, a następnie kontynuowania działalności, ale już za pośrednictwem oddziału – mówi Tomasz Szarek, radca prawny z Kancelarii Prawnej Schampera, Dubis, Zając i Wspólnicy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.