Autopromocja

Fikcyjne zlecenia są podstawą pełnomocnictwa

2 lipca 2010

Osoby bez ukończonej aplikacji prawniczej i zdanego egzaminu zawodowego, a nawet bez wykształcenia prawniczego, coraz częściej reprezentują strony w postępowaniu przed sądem cywilnym.

Sędziowie nie są w stanie sprawdzić, czy strona zastępowana jest w sprawie przez osobę mogącą być pełnomocnikiem. Żaden przepis ustawy nie nakłada bowiem wprost na pełnomocnika obowiązku, wykazania faktu pozostawania ze stroną w stałym stosunku zlecenia.

– W sytuacji więc, gdy dwie osoby zgodnie oświadczą (np. w treści pisma załączonego do pełnomocnictwa), że zleceniobiorca pozostaje ze stroną w stałym zleceniu, a przedmiot sprawy mieści się w jego zakresie, to brak będzie przesłanek do odmowy przyznania takim twierdzeniom znamion wiarygodności – mówi dr Maciej Rzewuski, adiunkt w Katedrze Postępowania Cywilnego UWM w Olsztynie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.