Ministerstwo próbuje obsadzać sądy swoimi ludźmi. Sędziowie mówią twarde „nie”. Prezes i dyrektor – to dwa najważniejsze organy każdego sądu. Na ich obsadę wpływ ma minister sprawiedliwości.
W przypadku prezesów jego kompetencje są jednak dużo mniejsze. Dowodem tego niech będzie fakt, że nie udało mu się ostatnio przeforsować swoich kandydatów w dwóch sądach. Dużo więcej swobody szef resortu ma przy obsadzaniu stanowiska dyrektora sądu. A już niedługo będzie miał jej jeszcze więcej. Taki wniosek płynie po lekturze właśnie opublikowanego projektu zmian w prawie o ustroju sądów powszechnych (dalej: u.s.p.).
Bez trybu konkursowego
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.