Reforma sądownictwa. Thriller z Kamilem Zaradkiewiczem w roli głównej

sędzia 6
Straszenie I prezesa SN grzywną oraz żądanie nadania klauzuli wykonalności postanowieniu nakazującemu dopuszczenie sędziego do orzekania – to kroki podjęte przez Kamila Zaradkiewicza mające wymusić na władzach SN umieszczenie go w składach orzekających. ShutterStock
21 stycznia 2019

Nowo powołany sędzia Sądu Najwyższego, który pozwał SN, wyjdzie na salę rozpraw już 31 stycznia br. Nie musi to jednak oznaczać, że wyda orzeczenie.

4110749-kiedy-sedzia-nie-powinien-orzekac.jpg
Kiedy sędzia nie powinien orzekać w danej sprawie

Straszenie I prezesa SN grzywną oraz żądanie nadania klauzuli wykonalności postanowieniu nakazującemu dopuszczenie sędziego do orzekania – to kroki podjęte przez Kamila Zaradkiewicza mające wymusić na władzach SN umieszczenie go w składach orzekających. Tymczasem decyzję w jego sprawie podjął już Dariusz Zawistowski, prezes SN kierujący Izbą Cywilną. Zgodnie z nią sędzia Zaradkiewicz ma zasiąść za stołem sędziowskim ostatniego dnia stycznia. Jak na ironię, w składach orzekających tego dnia znajdzie się również prezes Zawistowski, który od początku nie godził się na wyznaczanie spraw sędziom SN powołanym w kontrowersyjnej procedurze.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.